Aktualności Foto: Rafał Sobierański

Anwil skazywany na porażkę. Eksperci są zgodni

Anwil skazywany na porażkę. Eksperci są zgodni

Już jutro Anwil Włocławek zmierzy się na wyjeździe z Dzikami Warszawa. Przed sobotnim spotkaniem eksperci nie pozostawiają większych złudzeń. To gospodarze są zdecydowanym faworytem, a w ocenach włocławskiego zespołu nie brakuje również krytycznych głosów.

Dziki znakomicie rozpoczęły sezon PGE Basket Ligi. Po pięciu kolejkach mają na koncie cztery zwycięstwa, a ostatnio pewnie pokonały Legię Warszawa 92:77. Anwil legitymuje się bilansem trzech wygranych i dwóch porażek, ale wszystkie jego dotychczasowe mecze ligowe kończyły się różnicą zaledwie jednego punktu.

W programie „Między Szatniami” na kanale YouTube „Basket w Liczbach” Karol Wasiek jasno wskazał, kto jego zdaniem powinien wygrać sobotnie spotkanie.

„W meczu Anwilu z Dzikami postawiłbym na zespół z Warszawy. Uważam, że na ten moment Dziki są po prostu lepszą drużyną, dysponującą większą jakością” – ocenił Karol Wasiek.

Podobnie sytuację obu zespołów postrzega Grzegorz Szybieniecki, który zwrócił uwagę również na atut własnego parkietu i kwestię sędziowania.

„Dziki mogą mieć również szerszy skład, a do tego zagrają na własnym parkiecie. W tej chwili te drużyny to ogień i woda. Dużo będzie też zależało od przyjętej linii sędziowania” – ocenił Grzegorz Szybieniecki.

Jeszcze bardziej zdecydowana ocena pojawiła się na kanale YouTube „Hashtag PLK”. Oprócz sportowej przewagi gospodarzy wskazano tam na problem wąskiej rotacji Anwilu, który przy napiętym terminarzu może stawać się coraz bardziej odczuwalny.

„Dziki będą zdecydowanym faworytem tego spotkania. Anwilowi będzie niezwykle trudno pokonać tak dobrze grający i rozpędzony zespół z Warszawy. Dodatkowym problemem włocławian jest niezwykle krótka rotacja. Trener Vedran Bosnić korzysta zaledwie z kilku zawodników, którzy regularnie spędzają na parkiecie ponad 30 minut. Przy dwóch meczach w tygodniu takie obciążenie może okazać się niebezpieczne” – oceniono na kanale YouTube „Hashtag PLK”.

Krytyczne opinie nie ograniczają się jednak wyłącznie do najbliższego spotkania. Adam Romański w „Magazynie Koszykarskim” Polsatu Sport odniósł się do możliwości Anwilu w perspektywie całego sezonu. Dziennikarz dostrzega postępy w grze drużyny, ale nie spodziewa się po niej szczególnych osiągnięć.

„W Anwilu zaczyna się zarysowywać pewna formuła gry. Myślę, że jeśli do zespołu dołączą dwaj kontuzjowani zawodnicy, może być groźny. Ale to drużyna środka tabeli. Moim zdaniem nic nadzwyczajnego z tego Anwilu w obecnym sezonie nie będzie” – ocenił Adam Romański w Magazynie Koszykarskim Polsatu Sport.

Takie opinie pokazują, że początek sezonu nie przekonał jeszcze wszystkich obserwatorów ligi do zespołu Vedrana Bosnicia. Anwil potrafi wygrywać wyrównane spotkania, ale jak dotąd nie odniósł w lidze ani jednego przekonującego zwycięstwa. Z drugiej strony trudno zapominać, że włocławianie w żadnym z pięciu meczów nie przegrali różnicą większą niż jeden punkt.

Sobotnie starcie będzie więc okazją do skonfrontowania tych ocen z rzeczywistością. Dziki przystąpią do niego jako faworyt, a Anwil stanie przed szansą udowodnienia, że stać go na więcej, niż przewidują eksperci. Spotkanie odbędzie się w sobotę, 7 listopada, o godzinie 17:30 w hali Koło w Warszawie. Transmisję przeprowadzi Polsat Sport 2.

Źródło: Basket w Liczbach (YouTube), Hashtag PLK (YouTube), Polsat Sport („Magazyn Koszykarski”).