Z obozu rywala: Anwil faworytem, ale Mostar wierzy
Już dziś Anwil Włocławek powalczy o drugie zwycięstwo w rozgrywkach ENBL. Rottweilery zmierzą się na wyjeździe z HKK Zrinjski Mostar, który wciąż czeka na pierwszy europejski triumf. Jak gospodarze oceniają swoje szanse i czego spodziewają się po spotkaniu z włocławianami?
W Mostarze nie ukrywają, że Anwil będzie wymagającym przeciwnikiem. Trener Zrinjskiego Tihomir Mustapić docenia możliwości Rottweilerów, ale jednocześnie wierzy, że jego drużyna może sprawić niespodziankę. W zapowiedzi spotkania opublikowanej przez bośniacki portal BH Basket szkoleniowiec odniósł się do dotychczasowych występów swojego zespołu w europejskich rozgrywkach.
„Jeśli chodzi o nasze występy w ENBL, uważam, że pomimo trzech porażek wszystkie spotkania rozstrzygały się w granicach jednego posiadania. Pokazaliśmy, że nie jesteśmy drużyną, którą można lekceważyć, jak niektórzy przewidywali przed rozpoczęciem sezonu” – zaznaczył Mustapić w wypowiedzi przytoczonej przez BH Basket.
Zrinjski rzeczywiście może mieć poczucie niedosytu. Trzy dotychczasowe porażki poniósł łącznie różnicą zaledwie 12 punktów, a w każdym spotkaniu pozostawał blisko rywali. Przed własną publicznością gospodarze zamierzają wreszcie przełamać niekorzystną serię.
Szczególnym wątkiem środowej rywalizacji jest również znajomość obu szkoleniowców. Mustapić przez kilka sezonów współpracował z Vedranem Bosniciem w reprezentacji Bośni i Hercegowiny. Trener Zrinjskiego nie ukrywa uznania dla swojego dawnego współpracownika oraz prowadzonego przez niego Anwilu.
„W środę podejmiemy Anwil, który jest jednym z faworytów całych rozgrywek ENBL, zarówno pod względem budżetu, jak i składu. Cieszę się na spotkanie z drużyną prowadzoną przez naszego byłego selekcjonera, w którego sztabie szkoleniowym pracowałem przez pięć sezonów, być może pięć najlepszych sezonów w historii reprezentacji Bośni i Hercegowiny. Mowa oczywiście o Vedranie Bosniciu” – podkreślił Mustapić, cytowany przez bośniacki portal.
W Mostarze mają więc świadomość siły Anwilu, ale trzy minimalne porażki w ENBL tylko zwiększają apetyt gospodarzy na pierwsze zwycięstwo. Rottweilery przyjadą w roli faworyta, jednak Zrinjski już kilkakrotnie udowodnił, że potrafi postawić się silniejszym rywalom. Czy tym razem bośniacki zespół zdoła wykorzystać własny parkiet, czy też Anwil potwierdzi swoją przewagę? Odpowiedź poznamy już dziś wieczorem.
Źródło wypowiedzi: www.bhbasket.ba, zapowiedź Zrinjski Mostar vs. Anwil Włocławek.
