Aktualności Foto: Rafał Sobierański

Czas ucieka. Co dalej z Forrestem i Strongiem?

Czas ucieka. Co dalej z Forrestem i Strongiem?

Kolejne konsultacje lekarskie, indywidualne treningi i wciąż brak daty powrotu. Jack Forrest i Josiah Strong nadal pozostają poza grą, a przedłużające się oczekiwanie zaczyna rodzić pytania o dalsze decyzje kadrowe Anwilu Włocławek. Czy zbliżająca się przerwa reprezentacyjna okaże się momentem przełomowym?

W ostatnim raporcie medycznym klub poinformował, że Forrest po kolejnej konsultacji lekarskiej będzie kontynuował indywidualne treningi, stopniowo zwiększając obciążenia. Strong również pracuje pod okiem sztabu medycznego i robi postępy. Żaden z Amerykanów nie otrzymał jednak zgody na powrót do zajęć z drużyną.

Do sytuacji obu zawodników odnieśli się Karol Wasiek i Grzegorz Szybieniecki w programie „Między Szatniami” na kanale YouTube „Basket w Liczbach”. Zdaniem dziennikarzy coraz istotniejsza staje się perspektywa listopadowej przerwy reprezentacyjnej.

„W przypadku Anwilu Włocławek jest nadal cierpliwość, jest nadal wyczekiwanie na powrót do zdrowia Jacka Forresta i Josiaha Stronga. Natomiast myślę, że dobijamy do jakiegoś kresu tej cierpliwości, bo za chwilę będzie okienko reprezentacyjne. Myślę, że jeśli po tym okienku reprezentacyjnym ci dwaj zawodnicy nie będą w stanie wrócić do gry, to Anwil będzie musiał coś zdecydować” – ocenił Grzegorz Szybieniecki.

Karol Wasiek zwrócił natomiast uwagę na fakt, że obaj koszykarze wciąż nie zostali zgłoszeni do rozgrywek PGE Basket Ligi. Jego zdaniem klub słusznie wstrzymał się z formalnościami, jednak coraz dłuższa nieobecność zawodników staje się problemem.

„Będzie musiał zadziałać, bo wiemy, że obaj nie zostali jeszcze zgłoszeni do rozgrywek PLK. Anwil to, uważam, dobrze rozegrał, że nie zgłosił tych graczy, bo straciłby te licencje, gdyby oni nie zagrali. A oni cały czas nie są do dyspozycji i nie wiemy tak naprawdę, co, jak i kiedy będą. Wiemy, że cały czas jest ta ewaluacja tych statusów, ale te statusy w kontekście Forresta się za bardzo nie zmieniają. Tylko tyle, że co jakiś czas jest u doktora i jest oceniany, ale nie wraca do tych treningów zespołowych, co jest dla mnie najważniejszą informacją” – podkreślił Wasiek.

Nieobecność obu Amerykanów odbija się również na rotacji Anwilu. W środowym spotkaniu ENBL w Mostarze Sam Hines Jr. spędził na parkiecie około 37 minut, a Manu Lecomte 31. Przy napiętym terminarzu trudno ignorować tak duże obciążenia podstawowych zawodników, zwłaszcza że zespół rywalizuje jednocześnie w lidze i europejskich rozgrywkach.

Zbliżająca się przerwa reprezentacyjna może być więc dobrym momentem na ponowną ocenę sytuacji. Nie oznacza to jednak, że klub wyznaczył sobie konkretny termin podjęcia decyzji. Na razie oficjalne stanowisko Anwilu pozostaje niezmienne: Forrest i Strong kontynuują indywidualną pracę, a kolejne informacje pojawią się dopiero wtedy, gdy któryś z nich otrzyma zgodę na treningi z zespołem.

Źródło: Wypowiedzi Karola Waśka i Grzegorza Szybienieckiego z programu „Między Szatniami” na kanale YouTube Basket w Liczbach oraz oficjalny raport medyczny Anwilu Włocławek z 1 listopada 2026 roku.