Bosnić: Jestem dumny z naszych kibiców
Anwil Włocławek wysoko przegrał w Warszawie, ale nasi kibice nie przestawali dopingować Rottweilerów. Ich postawę docenił Vedran Bosnić, który podczas pomeczowej konferencji prasowej nie szczędził ciepłych słów pod adresem fanów.
Sobotnie spotkanie z Dzikami Warszawa zakończyło się porażką Rottweilerów 75:96. Mimo niekorzystnego wyniku i momentami ponad dwudziestopunktowej straty kibice Anwilu do końca wspierali swoich zawodników. Po zakończeniu meczu jeden z dziennikarzy zapytał szkoleniowca włocławian o reakcję fanów, którzy nawet w tak trudnym momencie pozostali przy drużynie.
„Wolałbym, żebyście zadawali mi więcej pytań dotyczących koszykówki, ale nasi kibice nas wspierają i stoją za nami. Wiedzą, jak bardzo walczymy i są z nami przez cały czas. Oczywiście prawdopodobnie nie są zadowoleni, kiedy przegrywamy. Mogę jednak powiedzieć, że jedną z najlepszych rzeczy, jakie do tej pory nas spotkały, jest właśnie ich ogromne wsparcie. Wygraliśmy już wiele bardzo wyrównanych meczów na własnym parkiecie, w których kibice naprawdę pomagali naszej drużynie” – powiedział Vedran Bosnić.
Trener podkreślił również, że fani doskonale zdają sobie sprawę z sytuacji, w jakiej znajduje się obecnie Anwil. Problemy kadrowe i nieobecność ważnych zawodników nie pozostają niezauważone przez sympatyków zespołu. Zdaniem Bosnicia szczególnie cenne jest to, że wsparcie z trybun nie znika nawet wtedy, gdy wydarzenia na parkiecie układają się zdecydowanie nie po myśli włocławian.
„Oni również widzą nasz zespół, dostrzegają problemy, z jakimi się mierzymy, i wiedzą, że nie jesteśmy w komplecie. Nie wiem, co więcej mógłbym na ten temat powiedzieć. Jestem bardzo dumny z tego, jak stoją za naszą ławką i jak nas wspierają. Nawet kiedy przegrywamy 25 punktami, a potem trafiamy rzut za trzy, oni nadal nas dopingują i pomagają nam walczyć. Tyle mogę powiedzieć. Jestem bardzo zadowolony z ich reakcji” – podkreślił szkoleniowiec Anwilu.
Słowa Bosnicia pokazują, jak duże znaczenie dla drużyny ma obecność jej sympatyków. Włocławianie mają za sobą serię niezwykle wyrównanych spotkań, w których wsparcie z trybun odgrywało istotną rolę. Tym razem kibice nie mogli cieszyć się ze zwycięstwa, ale ich postawa spotkała się z wyraźnym uznaniem trenera.
Kolejna okazja do wsparcia Rottweilerów nadarzy się już w piątek, 13 listopada. Anwil podejmie w Hali Mistrzów AMW Arkę Gdynia. Początek spotkania o godzinie 20:15.
