Aktualności Foto - cz.basketball

Nowa praca Ginzburga, stary problem Anwilu?

Nowa praca Ginzburga, stary problem Anwilu?

Ronen Ginzburg jest coraz bliżej objęcia reprezentacji Izraela. Czwartkowe doniesienia tamtejszych mediów przynoszą jednak ważny szczegół, który może nie być najlepszą wiadomością dla Anwilu Włocławek. Wszystko wskazuje na to, że szkoleniowiec rozpocznie pracę z kadrą dopiero w przyszłym roku, co może skomplikować negocjacje dotyczące rozwiązania jego kontraktu z Rottweilerami.

Jak poinformował 29 października izraelski dziennikarz Or Shkedy z portalu Walla Sport, komisja szkoleniowa tamtejszej federacji zatwierdziła kandydaturę Ginzburga na stanowisko selekcjonera reprezentacji do 2029 roku. Do oficjalnego zatrudnienia pozostaje jeszcze sfinalizowanie negocjacji kontraktowych. Obecny trener Ariel Beit-Halahmi poprowadzi drużynę podczas listopadowych spotkań oraz ostatniego okna kwalifikacyjnego na przełomie lutego i marca 2027 roku. Ginzburg miałby natomiast rozpocząć pracę latem, a jego pierwszym zadaniem będzie sierpniowy turniej prekwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich.

To istotna informacja również dla włocławskiego klubu. Przypomnijmy, że Ginzburg ma ważną umowę z Anwilem do końca sezonu 2026/2027, a prezes Hubert Hejman prowadzi rozmowy dotyczące jej polubownego rozwiązania. Wcześniejsze doniesienia o zainteresowaniu izraelskiej federacji dawały nadzieję na szybsze zakończenie tej sprawy i uwolnienie części środków z klubowego budżetu.

Teraz sytuacja może okazać się bardziej skomplikowana. Jeśli bowiem Ginzburg rozpocznie pracę z reprezentacją dopiero latem przyszłego roku, termin ten może praktycznie pokrywać się z zakończeniem jego kontraktu we Włocławku. Nie oznacza to oczywiście, że wcześniejsze porozumienie jest niemożliwe, szczególnie że rozmowy z izraelską federacją już trwają. Nadal jednak nie wiadomo, czy i kiedy uda się osiągnąć porozumienie w sprawie rozwiązania umowy z Anwilem.

Dla samego szkoleniowca to szansa na powrót do koszykówki reprezentacyjnej. Dla Anwilu pozostaje natomiast pytanie, czy uda się zakończyć współpracę wcześniej i uwolnić część środków z klubowego budżetu. Bo choć Ginzburg jest coraz bliżej nowej pracy, finansowa ulga dla Rottweilerów wcale nie musi nadejść równie szybko.