Aktualności

Bosnić po porażce: Możemy pokonać każdego

Bosnić po porażce: Możemy pokonać każdego

Anwil Włocławek ponownie przegrał różnicą zaledwie jednego punktu. Tym razem Rottweilery uległy na wyjeździe Zastalowi Zielona Góra 77:78. Było to już piąte z rzędu oficjalne spotkanie włocławian rozstrzygnięte minimalną różnicą. Po końcowej syrenie Szymon Wójcik nie ukrywał rozczarowania, natomiast trener Vedran Bosnić podkreślał zaangażowanie swoich zawodników i przekonywał, że mimo kolejnej porażki drużyna zmierza we właściwym kierunku.

Szymon Wójcik, który był najskuteczniejszym zawodnikiem Anwilu, zdobywając 15 punktów, rozpoczął swoją wypowiedź od gratulacji dla gospodarzy. Przyznał również, że włocławianom nie udało się przejąć kontrolę nad tym spotkaniem.

„Przede wszystkim chciałbym pogratulować Zastalowi Zielona Góra. Pokazali naprawdę duży charakter i walczyli do samego końca. My również robiliśmy wszystko, żeby przejąć kontrolę nad tym spotkaniem i poczuć się swobodnie na parkiecie, ale niestety nam się to nie udało” – powiedział Wójcik.

Koszykarz zwrócił także uwagę na elementy, w których Anwil zrealizował przedmeczowe założenia. Włocławianie wygrali walkę na tablicach i popełnili mniej strat od rywali, ale nie wystarczyło to do odniesienia zwycięstwa.

„Próbowaliśmy wrócić do gry i zrobić wszystko, żeby przejąć ten mecz. Walczyliśmy do samego końca. Patrząc na statystyki, wygraliśmy zbiórki i mieliśmy mniej strat. To są założenia, nad którymi pracujemy od początku sezonu. Niestety, po raz kolejny przegrywamy różnicą zaledwie jednego punktu” – dodał zawodnik Anwilu.

Vedran Bosnić również rozpoczął konferencję od gratulacji dla Zastalu. Szkoleniowiec zwrócił uwagę, że jego drużyna przez większość spotkania potrafiła realizować przygotowany plan, a o końcowym wyniku zadecydowały pojedyncze błędy.

„Gratulacje dla zespołu z Zielonej Góry. Od kilku spotkań towarzyszy nam podobne uczucie. Wygrywamy albo przegrywamy różnicą jednego punktu. Moi zawodnicy pokazali fantastyczne podejście do gry. Wygraliśmy trzy kwarty, popełniliśmy kilka błędów, ale potrafiliśmy wracać do meczu i walczyć. Gdybyśmy zachowali nieco więcej koncentracji i lepiej wykorzystali niektóre sytuacje, wynik mógłby być inny. Mimo wszystko mieliśmy sporą kontrolę nad przebiegiem spotkania i realizacją naszego planu. Za tę walkę moim zawodnikom należy się ogromny szacunek” – ocenił Bosnić.

Trener odniósł się również do niezwykłej serii pięciu kolejnych spotkań Anwilu, w których o zwycięstwie decydował zaledwie jeden punkt. Podkreślił, że sztab szkoleniowy szczegółowo analizuje każdą z takich końcówek, a ograniczona rotacja dodatkowo utrudnia drużynie rywalizację.

„Rozmawiam z zawodnikami i to bardzo ważne, żebyśmy analizowali te spotkania. Mieliśmy pięć meczów rozstrzyganych jednym punktem. Przyglądamy się każdemu spotkaniu i każdej sytuacji. Nie mamy pełnego składu, nasza rotacja jest krótsza, ale walczymy w każdej sytuacji. Jestem bardzo dumny z moich zawodników, ponieważ rywalizujemy do ostatniej sekundy. Nie sądzę, żeby wielu koszykarzy czy trenerów doświadczyło w swojej karierze tylu meczów zakończonych różnicą jednego punktu” – przyznał szkoleniowiec Rottweilerów.

Jedno z pytań dotyczyło również tego, czy obecna sytuacja jest szczególnie trudna dla samego Bosnicia. Jego odpowiedź wykraczała poza sportową ocenę kolejnej porażki. Trener wyraźnie oddzielił problemy drużyny od prawdziwych życiowych trudności, podkreślając jednocześnie, że budowanie nowego zespołu wymaga czasu.

„Trudno jest wtedy, kiedy ludzie nie mają czego jeść, kiedy trwa wojna i ludzie znajdują się w naprawdę ciężkiej sytuacji. My gramy w koszykówkę, rywalizujemy i lubię to, co robimy. To wyzwanie dla mojego zespołu i dla mnie. Mamy kontuzje, ale walczymy w każdym meczu i staramy się dawać z siebie maksimum. Dzisiaj Zielona Góra trzykrotnie miała swoje serie punktowe, a my za każdym razem potrafiliśmy odpowiedzieć. Jestem dumny z moich zawodników. To proces budowania nowej drużyny, pracy z nowymi ludźmi, rozwoju i oczywiście popełniania błędów. Możemy wygrywać. Możemy pokonać każdą drużynę w tej lidze i rywalizować z każdym” – podkreślił Vedran Bosnić.