Anwil znów przegrał o punkt. Zastal lepszy w końcówce
Anwil Włocławek poniósł drugą porażkę w obecnym sezonie PGE Basket Ligi. Rottweilery przegrały na wyjeździe z Zastalem Zielona Góra 77:78, choć wygrały trzy z czterech kwart i jeszcze w ostatnich minutach miały szansę na zwycięstwo. O wyniku zdecydowała zacięta końcówka, w której gospodarze zachowali minimalną przewagę. To już piąte z rzędu oficjalne spotkanie Anwilu zakończone różnicą zaledwie jednego punktu.
Od pierwszych minut oba zespoły toczyły wyrównaną walkę. Zastal szukał punktów przede wszystkim dzięki rzutom z dystansu Conleya Garrisona i skutecznej grze Veljko Brkicia. Włocławianie odpowiadali akcjami Deona Edwina i Sama Hinesa Jr., a ważne trafienia dołożył również Szymon Wójcik. To właśnie jego punkty pozwoliły Anwilowi zakończyć pierwszą kwartę prowadzeniem 21:19. W kolejnej części spotkania podopieczni Vedrana Bosnicia powiększyli przewagę nawet do sześciu punktów, ale gospodarze szybko odzyskali inicjatywę. Celne rzuty za trzy punkty Andrzeja Mazurczaka, Gauthiera Denisa i Garrisona odmieniły przebieg rywalizacji. Po punktach Trazariena White’a Zastal schodził na przerwę z prowadzeniem 44:38.
Po zmianie stron Anwil stopniowo odrabiał straty. Emmanuel Lecomte i Sam Hines Jr. skutecznie wykorzystywali rzuty wolne, dzięki czemu włocławianie zdołali ponownie wyjść na prowadzenie. Zastal nie pozwolił jednak gościom przejąć kontroli nad spotkaniem. Ważne akcje Brkicia i Beau Beecha przywróciły przewagę gospodarzom, którzy przed decydującą częścią meczu prowadzili 62:60.
Ostatnia kwarta przyniosła kolejną serię zmian prowadzenia. Coraz większą rolę w ofensywie Anwilu odgrywał Szymon Wójcik, który skutecznie wykorzystywał okazje do zdobywania punktów bliżej kosza. Na nieco ponad trzy minuty przed końcem doprowadził do remisu 74:74, a następnie wykorzystał rzut wolny, dając Rottweilerom minimalną przewagę. Gospodarze odpowiedzieli trafieniami Gauthiera Denisa i Beau Beecha, odzyskując prowadzenie 78:75. Anwil nie zamierzał jednak rezygnować. Na cztery sekundy przed końcem Sam Hines Jr. zdobył dwa punkty, zmniejszając stratę do minimum. Chwilę później Beech nie wykorzystał rzutów wolnych, ale wynik nie uległ już zmianie. Zastal zwyciężył 78:77, a włocławianie po raz trzeci z rzędu, licząc również rozgrywki ENBL, schodzili z parkietu pokonani różnicą jednego punktu.
Najskuteczniejszym zawodnikiem Anwilu był Szymon Wójcik, który zdobył 15 punktów i zanotował sześć zbiórek. Zastal znacznie lepiej wykorzystywał rzuty z dystansu, trafiając 11 razy na 28 prób. Anwil odpowiedział czterema celnymi trójkami przy 18 podejściach. Po czterech kolejkach Anwil ma bilans dwóch zwycięstw i dwóch porażek, a wszystkie ligowe spotkania rozstrzygały się różnicą jednego punktu. Kolejną okazję do poprawienia dorobku włocławianie będą mieli w piątek, 30 października. W Hali Mistrzów podejmą Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski. Początek meczu o godzinie 20:15.
Zastal Zielona Góra – Anwil Włocławek 78:77 (19:21, 25:17, 18:22, 16:17)
Zastal Zielona Góra: Conley Garrison 22, Veljko Brkić 14, Andrzej Mazurczak 13, Beau Beech 11. Pozostali zawodnicy zdobyli łącznie 18 punktów.
Anwil Włocławek: Szymon Wójcik 15, Sam Hines Jr. 14, Emmanuel Lecomte 13, Deon Edwin 13, Lennard Freeman 10, Hans Vanwijn 9, Mateusz Szlachetka 3.
