Aktualności Zdjęcie - Rafał Sobierański

Anwil znów wygrywa thriller! Czarni pokonani

Anwil znów wygrywa thriller! Czarni pokonani

Anwil Włocławek odniósł drugie zwycięstwo w nowym sezonie PGE Basket Ligi, pokonując w Hali Mistrzów Energę Czarnych Słupsk 79:78. Podopieczni Vedrana Bosnicia przez większość spotkania utrzymywali przewagę, która w czwartej kwarcie wzrosła nawet do 12 punktów. Goście zdołali jednak odrobić niemal wszystkie straty i podobnie jak przed tygodniem losy wygranej rozstrzygały się w ostatnich sekundach.

Włocławianie rozpoczęli od mocnego uderzenia, szybko obejmując siedmiopunktowe prowadzenie. Słupszczanie stopniowo odrabiali straty i po pierwszej kwarcie przegrywali zaledwie 15:16. W drugiej odsłonie gospodarze skuteczniej wykorzystywali przewagę pod koszem, a cenne punkty zdobywali między innymi Mateusz Szlachetka i Szymon Wójcik. Do przerwy Anwil wypracował ośmiopunktową zaliczkę, schodząc do szatni przy wyniku 40:32.

Po zmianie stron Rottweilery kontynuowały dobrą grę. Lennard Freeman i Sam Hines skutecznie punktowali w strefie podkoszowej, a efektowny wsad tego drugiego poderwał publiczność w Hali Mistrzów. Przed ostatnią kwartą gospodarze prowadzili 62:51, natomiast po rzutach wolnych Hinesa ich przewaga wzrosła do 12 punktów (77:65). Wydawało się, że włocławianie mają sytuację pod kontrolą, jednak końcowe minuty przyniosły niespodziewany zwrot.

Końcówka przyniosła niespodziewany zwrot. Goście wykorzystali błędy Anwilu, a celne rzuty za trzy punkty Dominica Greena i Djordje Dimitrijevicia zmniejszyły różnicę do zaledwie jednego punktu. Przy prowadzeniu gospodarzy 79:78 niezwykle ważną interwencją popisał się Adam Brenk, który faulem taktycznym przerwał akcję rywali. Słupszczanom pozostało 2,9 sekundy na rozegranie decydującego posiadania. Ostatni rzut Greena okazał się niecelny i zwycięstwo pozostało we Włocławku.

Na szczególną uwagę zasługuje zespołowy charakter zwycięstwa. Aż trzech zawodników Anwilu zakończyło spotkanie z double-double. Manu Lecomte zdobył 14 punktów i rozdał 11 asyst, Hans Vanwijn dołożył 14 punktów i 11 zbiórek, natomiast Lennard Freeman zanotował 13 punktów i 11 zbiórek. Rottweilery zdecydowanie wygrały walkę na tablicach 44:26 i zdobyły aż 52 punkty z pola trzech sekund. Znacznie gorzej wyglądała skuteczność zza łuku, ponieważ gospodarze trafili zaledwie dwa rzuty trzypunktowe. Niepokoić może również 16 strat, po których rywale zdobyli 21 punktów.

Anwil pozostaje niepokonany po dwóch kolejkach, choć oba zwycięstwa odniósł różnicą zaledwie jednego punktu. Teraz przed zespołem Vedrana Bosnicia pierwszy wyjazdowy sprawdzian. W piątek, 16 października, Rottweilery zmierzą się w Warszawie z aktualnym mistrzem Polski, Legią. Początek spotkania o godzinie 20:15.

ANWIL WŁOCŁAWEK – ENERGA CZARNI SŁUPSK 79:78 (16:15, 24:17, 22:19, 17:27)

Anwil Włocławek: Lecomte 14, Hines Jr. 14, Vanwijn 14, Freeman 13, Wójcik 6, Edwin 5, Szlachetka 4, Słupiński 4, Łazarski 3, Brenk 2.

Energa Czarni Słupsk: Green 18, Dimitrijević 13, Carpenter 12, Robinson Jr. 8, Veinot 7, Madsen 7, Grudziński 6, Stupnicki 4, Pluta 3, Borowski 0.