Aktualności

Anwil kontra mistrz Polski! Czas przełamać Legię

Anwil kontra mistrz Polski! Czas przełamać Legię

Przed Anwilem Włocławek pierwszy wyjazdowy sprawdzian w sezonie 2026/2027. W piątkowy wieczór Rottweilery zmierzą się w Warszawie z Legią, mistrzem Polski dwóch ostatnich sezonów. Podopieczni Vedrana Bosnicia przystąpią do spotkania z kompletem ligowych zwycięstw, natomiast gospodarze spróbują zrehabilitować się za dwie dotkliwe porażki. Dodatkowym wyzwaniem dla włocławian będzie niekorzystna historia ostatnich bezpośrednich pojedynków.

Anwil rozpoczął rozgrywki PGE Basket Ligi od dwóch niezwykle wyrównanych spotkań. Najpierw pokonał Górnika Zamek Książ Wałbrzych 88:87 po dogrywce, a następnie Energę Czarnych Słupsk 79:78. Legia po wyjazdowym zwycięstwie nad Czarnymi 79:76 niespodziewanie uległa Zastalowi Zielona Góra 87:104. Warszawianie jeszcze gorzej zaprezentowali się na inaugurację Ligi Mistrzów FIBA, przegrywając we Francji z SIG Strasbourg 62:100. Nie zmienia to faktu, że zespół Heiko Rannuli dysponuje dużym potencjałem, co potwierdził zdobyciem Superpucharu Polski.

Największym atutem Legii pozostaje zagraniczna część składu. Za organizację gry odpowiada łotewski rozgrywający Kristers Zoriks, natomiast ważnymi postaciami ofensywy są Arguster Daniels IV, Zachary Freemantle, Markus Ilver oraz Gyorgy Goloman. Szczególnie niebezpieczny może być ten ostatni, który w dwóch pierwszych kolejkach notował średnio 15 punktów i 11 zbiórek. Warszawianie mają również problemy kadrowe. Kontuzjowany jest Szymon Tomczak, a w piątkowym spotkaniu nie wystąpi zawieszony na trzy mecze Jakub Andrzejewski. Anwil nadal będzie musiał radzić sobie bez Jacka Forresta i Josiaha Stronga.

Jednym z najciekawszych pojedynków zapowiada się rywalizacja Lennarda Freemana z Gyorgym Golomanem. Po dwóch kolejkach obaj znajdują się na czele ligowej klasyfikacji zbiórek. Amerykanin w barwach Anwilu zgromadził 23 piłki, natomiast węgierski środkowy Legii o jedną mniej. Freeman zdobywa średnio 14 punktów i 11 zbiórek, wykorzystując przede wszystkim swoją siłę fizyczną i skuteczność w strefie podkoszowej. Goloman dysponuje z kolei szerszym repertuarem ofensywnym, potrafi rzucać z dystansu i częściej wymusza przewinienia. W dwóch spotkaniach trafił trzy z czterech prób zza łuku i aż 20 razy stawał na linii rzutów wolnych.

Statystyki pokazują również wyraźne różnice w sposobie zdobywania punktów. Legia trafiła dotychczas 21 z 53 rzutów za trzy punkty, osiągając skuteczność blisko 40 procent. Anwil zanotował zaledwie 10 celnych prób na 40 oddanych, a w ostatnim spotkaniu z Czarnymi trafił tylko dwa z 15 rzutów z dystansu. Włocławianie znacznie skuteczniej prezentują się pod koszem, co zauważają również rywale. W oficjalnej zapowiedzi Legii podkreślono, że „to, co ich wyróżnia, to gra w polu trzech sekund”, wskazując jednocześnie rzuty z dystansu jako największą słabość Rottweilerów na początku sezonu.

Duże znaczenie może mieć także postawa liderów Anwilu. Emmanuel Lecomte notuje średnio 16 punktów i 9 asyst, Sam Hines również zdobywa po 16 punktów, natomiast Hans Vanwijn dokłada średnio 10 punktów i 9 zbiórek. W Legii więcej oczekuje się szczególnie od Zoriksa i Danielsa. Łotysz rozdał dotychczas zaledwie siedem asyst, a Amerykanin trafia 31 procent rzutów z gry. Co ciekawe, warszawski klub w swojej zapowiedzi zwrócił uwagę na problemy Anwilu w końcówce spotkania z Czarnymi, sugerując, że zacieśnienie obrony pod koszem może sprawić włocławianom spore trudności.

Historia ostatnich bezpośrednich spotkań zdecydowanie przemawia na korzyść gospodarzy. W pięciu poprzednich sezonach Legia wygrała 14 z 16 pojedynków z Anwilem, w tym wszystkie sześć meczów fazy play-off. Warszawianie zwyciężyli również w sześciu ostatnich starciach obu drużyn. Rottweilery po raz ostatni pokonały stołeczny zespół w listopadzie 2024 roku, wygrywając na Bemowie 94:86 po dogrywce. Legia przypomniała o tej serii w swojej zapowiedzi, podkreślając korzystny bilans i licząc na podtrzymanie zwycięskiej passy.

Piątkowe spotkanie będzie jednocześnie pierwszym domowym występem Legii w obecnym sezonie i pierwszym ligowym wyjazdem Anwilu. Rottweilery mogą liczyć na wsparcie zorganizowanej grupy włocławskich kibiców, którzy wybierają się do Warszawy.

Mecz w hali OSiR Bemowo rozpocznie się 16 października o godzinie 20:15. Transmisję przeprowadzi Polsat Sport 2, a relacji radiowej będzie można słuchać w Radiu Rottweilery z komentarzem Krzysztofa Szaradowskiego.