Aktualności Rafał Sobierański

Niepokój o Brenka. Kolejny uraz w Anwilu?

Niepokój o Brenka. Kolejny uraz w Anwilu?

Piątkowe spotkanie Legii Warszawa z Anwilem Włocławek było niezwykle fizyczne. Sędziowie odgwizdali łącznie 49 przewinień, z czego 25 popełnili zawodnicy Anwilu, a 24 gospodarze. Niestety, przegrany przez włocławian 72:73 mecz przyniósł również niepokojące informacje dotyczące zdrowia Adama Brenka.

Podczas jednej z akcji doszło do groźnie wyglądającego zderzenia Brenka z rywalem. Koszykarz Anwilu spędził na parkiecie zaledwie 3 minuty i 52 sekundy, a w drugiej połowie nie był do dyspozycji trenera Vedrana Bosnicia. Szkoleniowiec przyznał po spotkaniu, że nie zna jeszcze szczegółów dotyczących stanu zdrowia swojego zawodnika.

„Na ten moment nie mam szczegółowych informacji dotyczących kontuzji Adama, ponieważ spotkanie dopiero się zakończyło. Nie mogliśmy z niego korzystać w drugiej połowie, co oznaczało, że mieliśmy jednego zawodnika mniej w rotacji. To może stanowić dla nas problem również w kolejnych spotkaniach” – przyznał Vedran Bosnić.

Ewentualna dłuższa nieobecność Brenka byłaby kolejnym problemem kadrowym Anwilu. Z powodu urazów poza grą pozostają już Jack Forrest oraz Josiah Strong. Pierwszy z nich rehabilituje kontuzjowany mięsień, natomiast drugi zmaga się z problemami z plecami. W związku z absencją obu Amerykanów klub zdecydował się wcześniej na zakontraktowanie Deona Edwina.

We wtorek, 20 października, miną dwa tygodnie od ostatniej konsultacji Jacka Forresta. To właśnie na ten okres klub zapowiadał ponowną ocenę stanu zdrowia zawodnika, która powinna wyjaśnić, czy będzie mógł wznowić treningi z drużyną. W przypadku Adama Brenka pozostaje natomiast czekać na szczegółowe informacje dotyczące skutków zderzenia. Trzymamy kciuki, aby skończyło się jedynie na niegroźnym stłuczeniu i zawodnik mógł szybko wrócić na parkiet.

Już w środę Rottweilery zmierzą się w Hali Mistrzów z rumuńskim CSO Voluntari w rozgrywkach ENBL.